wtorek, 17 czerwca 2014

Zebranie Przedstawicieli w dniu 14 czerwca 2014

O przewidywanej godzinie 10:00 rozpoczęcia  zebrania  było tylko 30 Przedstawicieli na 64 wszystkich .
Ogłosiłem przesunięcie początku o 15 min dla spóźnialskich.
W końcu, kiedy liczba Przedstawicieli przekroczyła 50, otworzyłem zebranie.

Do prezydium weszły 3 zgłoszone osoby: Pan Szarecki,  pani Kołnierzak i pan Jedyński.
Pani Terpiłowska zgłosiła też Panią Antkowiak, ale ta nie wyraziła zgody.

Pan Szarecki odczytał wniosek podpisany przez 29 Przedstawicieli - o odwołanie wszystkich członków obecnej Rady Nadzorczej.
Podał też, że do SM w tej sprawie wpłynęło 5 pism od 5 Przedstawicieli, którzy wycofali swoje podpisy pod takim wnioskiem. Jak wynikało z uzasadnienia niektórych pism, zostali oni wprowadzeni w błąd przez osoby zbierające podpisy, a imiennie przez panią Marzenę  Sosnowską - dziwnym zbiegiem okoliczności osobę, która w ubiegłym roku kandydowała do RN i nie dostała się, jednocześnie będąc  mieszkanką wydzielającej się z naszej spółdzielni - SM Migdałowa.
Jeden z Przedstawicieli, który wycofał podpis, zarzucił pani Sosnowskiej publicznie, że nie pokazała mu treści wniosku , a poinformowała nieprawdziwie, że podpisy dotyczą tylko wprowadzenie do porządku obrad punktu o brzmieniu "sprawa funduszu remontowego". 
Jedna z Przedstawicielek, to już 6 osoba, wycofała swój podpis podczas  zebrania.
Prawidłowy i uczciwy wniosek o odwołanie członków RN, powinien zawierać odwołanie imienne każdego z członków RN z jego uzasadnieniem.
Tak odwoływaliśmy stronników Pan Stępnia z poprzedniej RN w 2012 roku.
Przy takiej formule wniosku nie ma możliwości wprowadzenia sygnatariuszy wniosku w błąd, co do jego celu.
Pewnie dlatego obecnie został on tak, a nie inaczej,  sformułowany.
Niestety niektórzy, mimo głoszenia rzekomo szczytnych haseł i wielu frazesów,  jak widać wyraźnie, wyznają tylko zasadę, że cel uświęca środki i wszelkie chwyty dozwolone, aby go zrealizować.

Padł wniosek , żeby ten punkt usunąć z porządku obrad.
Głosami większości Przedstawicieli 26-21-3 punkt  został usunięty.

Sprawa kolejności procedowania pozostałych punktów zajęła  kilka godzin. 
Głównie przez kilkuosobową grupę tzw "aktywistów opozycyjnych do obecnych władz".
Padały z tej grupy  najdziwniejsze  propozycje  od  wykreślenia prawie wszystkiego z porządku obrad (p. Rogowski) do przenoszenia jakiś fragmentów niektórych punktów??? w różne miejsca i ich łączenia, co prawnie jest niedopuszczalne  ( p.Terpiłowska).

Ja zgłosiłem przeniesienie 2 najistotniejszych moim zdaniem spraw na początek zebrania - sprawę potwierdzenia sprzedaży ARCHE działek (brak tego potwierdzenia w przypadku unieważnienia poprzednich wątpliwych uchwał, mógłby spowodować upadłość SM) oraz sprawę nowego STATUTU i regulaminu Walnego Zgromadzenia ( Zmianę STATUTU i wprowadzenie Walnego jednoczęściowego już dawno obiecaliśmy członkom SM) .
Przedstawiciele uwzględnili tylko mój wniosek w sprawie ARCHE, a STATUT został przeniesiony na koniec zebrania.

W końcu ustalono porządek zebrania około godziny 13.
Udało się wybrać wszystkie komisje.
Niestety Zebranie opuściła znaczna liczba  Przedstawicieli, pewnie zdegustowana i zniecierpliwiona długością ustalania samego porządku obrad. Zostało  niewiele ponad 40 Przedstawicieli.
No cóż, taka jest cena demokracji, trzeba poświęcać mnóstwo czasu, nawet dla mniej istotnych  spraw.
Przegłosowano, na szczęście wniosek, aby wypowiedzi jednego Przedstawiciela były nie dłuższe niż 3 minuty.
Padł też bardzo rozsądny wniosek, umożliwiający w ogóle realizacje kolejnych punktów, aby zrobić zamkniętą listę osób chętnych do dyskusji w danym punkcie i po wyczerpaniu listy dyskutantów przeprowadzać w końcu głosowanie nad tym punktem.
Bez takiego wniosku można by ciągnąć jeden punkt obrad w nieskończoność.
Czasami miałem wrażenie, że na tym głownie zależy niektórym  "działaczom opozycji".
Polecam ten wniosek dla przyszłych zebrań.

Rozpoczęto właściwe obrady i realizacje kolejnych punktów porządku obrad.

6/Potwierdzono  sprzedaż działek firmie ARCHE.
Przeciw temu było tylko kilku Przedstawicieli, w tym Panie Terpiłowska , Stępniewska oraz  Panowie Rogowski i Karneński, którzy zaznaczyli to do protokołu.
Nie muszę dodawać , że akurat te osoby skarżą poprzednie uchwały o sprzedaży, nie przejmując się zupełnie ryzykiem dla SM z tego tytułu.
W przypadku unieważnienia tamtej uchwały i umowy, działki wrócą do SM, ale SM będzie zmuszona zwrócić ARCHE min 37,5 mln zł plus od 20 do 40 mln odszkodowania, co praktycznie oznacza upadłość naszej SM.
Argumenty tych osób, że według nich ryzyko nie jest aż tak duże, bo i tak ARCHE zostanie nadal właścicielem, a tu chodzi o  zasadę, są dla mnie, co najmniej dziwne.
Jak stwierdził rozsądnie jeden z Przedstawicieli pan Zimiński, nawet gdyby ryzyko wynosiło 5 %, to i tak trzeba to ryzyko usunąć i potwierdzić tamte akty sprzedaży.
Co też nastąpiło.

7/Zatwierdzenie Sprawozdania Finansowego.
Zadawano tu mnóstwo pytań, czasami wielokrotnie takich samych , a czasami bardzo tendencyjnych - typu czy dany zapis ma związek z finansowaniem Belgradzkiej 14, z absurdalnymi sugestiami , że nie była to inwestycja spółdzielni, tylko osób finansujących, które kupiły tam lokale.
Po raz kolejny powtórzę dla tych, którzy nie za bardzo przyswajają nie pasujące do ich "wizji" informacje.
Wszystkie inwestycje w naszej SM są inwestycjami całej spółdzielni( wszystkich członków SM)
To najwyższy organ SM musi podejmować decyzje o tych inwestycjach i podejmował je.
A z faktu, że SM budowała za drogo i nie wszystko dało się sprzedać absolutnie  nie wynika, jak sugeruje to Pani Stępniewska i Terpiłowska , że do zakupu tych niesprzedanych powierzchni, po zawyżonych cenach,  można zmusić  tych, co już tam po zawyżonych cenach kupili swoje lokale.
Dotyczy to wszystkich inwestycji SM ale  szczególnie wyraźnie widać to na inwestycjach z ostatnich kilkunastu lat: Migdałowa, KEN,  Lanciego 10 G i ostatniej Belgradzka 14.
Przyczyniło się do tego głównie złe zarządzanie SM spowodowane złym nadzorem członków SM nad swoim majątkiem spółdzielczym, a także brakiem jawności funkcjonowania SM na przestrzeni ubiegłych kilkunastu lat.
Ale obecne rozumowanie "aktywistów opozycyjnych", to takie czyste rozumowanie Kalego - My (SM) podejmowaliśmy złe decyzje, ale płacić za nie, to powinni zawsze już jacyś inni, tylko absolutnie nie My.
Nadal mam wrażenie, że niektórzy ciągle uważają, że tylko Oni mogą i powinni decydować oraz podejmować istotne decyzje o SM ( np . unieważnić sprzedaż ARCHE)  ale odpowiedzialność za opłakane skutki takich decyzji, to powinna zawsze spaść na Innych ( Zarząd  czy RN), nawet jesli z wyprzedzeniem sygnalizują te możliwe negatywne skutki.
W końcu Sprawozdanie zatwierdzono.

8/Stratę w 2013  pokryto z funduszu zasobowego.
Dla przypomnienia w 2013 roku wpłacono do miasta po przegranym procesie 3,5 mln zł z tytułu użytkowania wieczystego gruntu.
Mimo , że dotyczyło to ograniczonego obszaru SM, to płacić musimy teraz wszyscy, bo odwołany poprzedni zarząd nie pobierał wyższych zaliczek od mieszkańców tych obszarów i teraz po przegranym wieloletnim procesie obciąża to całą SM i nie ma możliwości uzyskać zwrotu nawet 3 mln od mieszkańców tych obszarów, bo roszczenia SM w stosunku do nich już się przedawniły.
Wcześniej SM nie chciała od nich podwyższonych opłat za użytkowanie wieczyste.
Obecnie zarząd przy podwyżce takich opłat żądanych od miasta bierze zaliczkowo większe opłaty od mieszkańców, aż do prawomocnego rozstrzygnięcia, czy podwyżka była uzasadniona, czy też nie.
I w przypadku potwierdzenia nieprawidłowych naliczeń zwróci mieszkańcom nadpłatę, a w przypadku niepotwierdzenia pieniądze już będą dla miasta
Odwołany zarząd tak nie robił, stąd strata tych 3 mln podstawy, plus jeszcze 3,5 mln odsetek dla miasta.

9/Sprawozdanie zarządu zatwierdzono.
Tu również działacze opozycyjni mieli mnóstwo pytań, mimo wnikliwego omawiania sprawozdania na Grupach Członkowskich

10/Sprawozdanie RN zatwierdzono.
Sprawozdanie RN w tym roku liczyło 26 stron,  w stosunku do kilku stron w roku ubiegłym.
I tak Pani Stępniewska uznała ,że było za mało obszerne.
Wszystkie  " brakujące" dodatkowe informacje są dostępne dla zainteresowanych członków w SM, w dziale organizacyjnym w protokołach RN ( zamieszczanych na stronie WWW SM) i w załącznikach do protokołów.
Moim zdaniem nie ma sensu rozdymać i powielać mnóstwa informacji w sprawozdaniu RN.
Pytania  do RN niektórych członków "opozycji" były co najmniej dziwne.
Np.Pytanie na jakiej podstawie prawnej RN chce stabilizacji finansowej SM , redukcji kosztów , czy nadzoru nad racjonalnym planowaniem remontów. Albo jaką podstawę prawną RN miała podejmując decyzje o zobowiązaniu zarządu do połączenia trzech procesów o unieważnienie uchwały o sprzedaży ARCHE w jeden.
Jak dla mnie to do takich działań i decyzji wystarczy zwykła logika i rozsądek , a nie podstawa prawna.
Czepiający się wszystkiego obecni "opozycjoniści", chyba jednak nie specjalnie używają rozsądku zastępując go niekiedy uprzedzeniami i emocjami. To wyraźnie było widać na tym zebraniu.

11/Absolutorium udzielono wszystkim członkom zarządu , chociaż, co chyba Państwa nie zdziwi trzon "opozycji" był przeciw absolutorium.

Po godzinie 22 przerwano obrady, bo liczba obecnych Przedstawicieli spadła poniżej 32 i nie było kworum .
Zebranie będzie kontynuowane  18 października o godzinie 10:00.
Zostało nam jeszcze tylko!!!  17 punktów.

wtorek, 10 czerwca 2014

POSIEDZENIE RADY NADZORCZEJ SM „PRZY METRZE” W DNIU 9.06.2014 ROKU


W posiedzeniu RN wzięło udział 8 członków RN i 10 Przedstawicieli

Przyjęto porządek obrad usuwając punkt 6, sprawy zieleni, można będzie je omówić w sprawach różnych .

1.    Zatwierdzenie protokołu Rady Nadzorczej nr 5 z dnia 8.05.2014 r.
Protokół zatwierdzono


2. Podjęcie uchwały w sprawie rekomendacji Sprawozdania Finansowego SM „Przy Metrze” wg. stanu na dzień 31.12.2013 r. Zebraniu Przedstawicieli.

 Zaproszono Panie: biegłą oraz p.o. głównej księgowej p.Sajnóg.

Panie wyjaśniały niektóre kwestie finansowe np:

a/ Nie trzeba tworzyć rezerwy przy procesie podziałowym spóldzielni

b/ Czy brak środków kasowych odpowiadającym zapisom stanu Funduszu Remontowego, jest defraudacją .Biegła wyjaśniła , że absolutnie nie jest.

 c/Co to są należności sporne 3,3 mln zł z załącznika nr 8?. Odpowiedzi udzieliła p.  Sajnóg. Są to te części kwot należne od mieszkańców, które w procesie windykacji osiągnęły etap sporu sądowego i czekaja na prawomocny nakaz zapłaty

d/ Odrębne konta dla każdej nieruchomości czy dają jakiś zysk lub zabezpieczenie przed przeznaczeniem pieniędzy na inne cele?? 
    Biegła powiedziała, że takie rozwiązanie nie daje w tym przypadku żadnych korzyści. Nie ma żadnych sankcji finansowych ani prawnych, które by wpływały na Zarząd, żeby nie zasilał braków w kasie np. z konta funduszu remontowego. Więc jedyne co by to dało, to , że Zarząd musiałby te środki wielokrotnie przelewać.To podrażałoby koszty obsługi tak wielu kont, a nie dawałoby absolutnie żadnego zabezpieczenia, żeby te pieniądze nie poszły na nagle wymagalne potrzeby.
    G. Janas zapytał czy w przypadku stworzenia takiego oddzielnego rachunku, to czy to chroni w jakikolwiek stopniu np.przed komornikiem? Biegła odpowiedziała, że dla komornika nie ma to znaczenia. Biegła powiedziała też, że rozksięgowanie funduszu remontowego jest to normalność, ale nie samych pieniędzy. Teraz też to można zobaczyć, ile jest funduszu remontowego dla danej  nieruchomości. A od 2015 będzie tak dla danego budynku.
    P. Fabiszewski stwierdził, że ludzie nie będą wiedzieli, na które konto płacić, jeśli będzie więcej kont do wpłat. Będzie to generowało dodatkowe koszty. B. Sajnóg powiedziała, że już teraz są problemy z klasyfikowaniem niektórych wpłat, które zostały źle nazwane lub niedookreślone. A znaczna część mieszkańców zamiast na nowe konta w banku pocztowym - indywidualne dla każdego, wpłaca na stare jedno konto w banku spółdzielczym. 

e/ P. Tomaszewska- Ostrowska zapytała czy biegła ma jakieś rady jak wyprowadzić spółdzielnie zupełnie na prostą. Biegła odpowiedziała, że na razie najważniejsze to pozbyć się tych spraw sądowych, żeby nie generowały  dalszych kosztów.

f/ P. Stępniewska zapytała biegłej dlaczego w rozliczeniu działania inwestycyjnego wyliczono garaże na pewną kwotę, a rzeczoznawca wycenia te miejsca na zupełnie inną kwotę. Skąd ta różnica i kto te brakującą kwotę zapłaci? Biegła stwierdziła , że te miejsca zostały już sfinansowane z pieniędzy SM, które były na koncie spółdzielni. Był zrobiony odpis, który zmniejszył wynik finansowy Spółdzielni.

 g/  P. Ostrowska zapytała też o inne wartości, które wpłynęły do SM przy inwestycji  Belgradzka 14 -  o ekwiwalent za grunt, opłatę partycypacyjna i kaucje zabezpieczenia usterek, w sumie prawie 8 mln zł, nie będących kosztem budowy, gdzie te pieniądze leżą? Czy brak tych pieniędzy oznacza defraudację? Biegła powiedziała, że nie. Analogicznie jak wpływy na fundusz remontowy, tak samo i te wpływy, wypłynęły kasowo z SM przy metrze na pokrycie różnych zobowiązań.


RN rekomendowała ZPCz przyjęcie Sprawozdania Finansowego SM „Przy Metrze” wg. stanu na dzień 31.12.2013 r

3.    Informacja Zarządu ws. propozycji zawarcia umowy na dostawę energii elektrycznej z firmą GREEN.

Umowa będzie  sfinalizowana, ale stawki odrobinę wzrosną, bo w czasie negocjacji zmieniła się ustawa " Prawo energetyczne" i to wymusza na dwóch stronach zmianę stawki. Stawka i tak będzie niższa dla SM w porównaniu z RWE, o około 20%, a dla mieszkańców przy umowie 2 letniej o około 13 %, jeżeli ktoś miał dotychczas umowę z RWE i chciałby zmienić dostawcę.

4.    Omówienie aktualnej sytuacji dotyczącej wydzielenia się Spółdzielni Mieszkaniowej „Migdałowa”.

 Zapadł  wyrok po 12 latach w sprawie wydzielenia się SM Migdałowa i przyznania jej określonych składników majątkowych SM Przy Metrze. Moim zdaniem obecny wyrok jest niekorzystny dla SM Przy Metrze w porównaniu z wyrokiem poprzednim, który zapadł  jako pierwszy  po złożeniu pozwu o wydzielenie się SM Migdałowa. Wyrok jest nieprawomocny i SM Przy Metrze na pewno się odwoła . Niezależnie zarząd zaproponował negocjacje z SM Migdałowa.Na prowadzenie negocjacji  potrzebna jest zgoda ZPCz.


5.    Omówienie wniosku z 29.04.2014 r. dotyczącego przywrócenia członkostwa.

Jeżeli po wykluczeniu została wyczerpana cała procedura odwoławcza to nie ma możliwości tą drogą przywrócenia członkostwa.
Ale Prezes Janas zaproponował inne możliwe rozwiązanie tej sprawy, korzystne i satysfakcjonujące obie strony. To rozwiązanie wymagać będzie jeszcze uchwały RN na kolejnym posiedzeniu RN.

6.    Informacja Zarządu nt. sporu z Miastem o wysokość opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego. 

Prezes Janas poinformował , że przed-sąd odrzucił naszą  skargę  kasacyjną w sprawie przegranej w 2013 roku wieloletniej  sprawy z Miastem o użytkowanie wieczyste.
 
7. Sprawy różne.

Poruszono i przegłosowano decyzje dotyczące  m.in spraw:

- wysłanie do wszystkich Przedstawicieli informacji RN  o Funduszu Remontowym oraz odpowiedzi na nieprawdziwe zarzuty we wniosku o odwołanie  całej RN. Pani Stępniewska zasugerowała też, że RN powinna wysłać ostanie pismo podpisane przez nią i paru Przedstawicieli. Pan Szarecki oświadczył, że RN może przekazać Przedstawicielom rzetelne informacje, ale nie będzie rozpowszechniać pomówień Pani Stępniewskiej , a  w tym piśmie jest ich mnóstwo, już pierwszy akapit stwierdza nieprawdę, że Fundusz Remontowy został zdefraudowany.

- RN zobowiązała  Zarząd, do opracowania strategii w sprawie zwrotu nadpłaconych komornikom 2,5 mln w sprawie NADBUDU-  do końca października 2014.

- przedstawienia do zatwierdzenia planu finansowego na następne posiedzenie RN, mimo  informacji zarządu , że planowane są zmiany w systemie komputerowym, co rzutować będzie na sporządzanie planów finansowych.

- . W sprawie pisma członka SM  dotyczącego awarii – wniosek, żeby Zarząd odpowiedział jeszcze raz na to pismo zgodnie z faktami i merytorycznie.

-sprawa rzekomo nadmiernego przycięcia drzewa , zarząd wyjaśnił , że za to odpowiada firma zewnętrzna i w tym przypadku nie było nadmiernego przycięcia zagrażającego żywotności drzewa. Gdyby tak było np. w przyszłości, to firma od pielęgnacji zieleni jest ubezpieczona.

 Kolejne posiedzenie RN odbędzie się 21 lipca o godzinie 18:15

środa, 14 maja 2014

Przebieg Zebrań Grup Członkowskich

Poniżej krótkie opisy Grup Członkowskich w kolejności ich odbycia,


Grupa nr 4 KEN/Belgradzka - wtorek

Frekwencja była bardzo niska.
Może to wiosna , a może tak jak twierdzą niektórzy mieszkańcy SM, jak wszystko idzie dobrze i jest  jawność i kontrola, to po co przychodzić na Zebrania i tracić tylko czas.
Ja jednak zachęcam do aktywności, choćby po to, żeby nie było kiedyś znowu źle.

W ubiegłym roku na tej grupie przyszło  około 60 osób.

Teraz o godzinie 18:30 było tylko 12 osób.

Prezes Pykało przedłużył jeszcze o 15 minut początek zebrania, żeby doszli spóźnialscy.
O 18:45 było 20 osób.
Skompletowano jeszcze jakoś prezydium w skład którego weszli
Pani Ostrowska, Pan Dobrowolski i Pani Budasz
Do komisji mandatowo - skrutacyjnej nie było żadnych chętnych.
Dopiero po kilku minutach udało się jakoś zachęcić  pierwszą osobę - nagrodzoną oklaskami.
Z drugą też  jakoś poszło.
Trzecia zastrzegała się, że się zgodzi ale nie może być zbyt długo.
I faktycznie około godziny 22 musiała zrezygnować. Nikt nie chciał jej zastąpić.
Można było albo zakończyć zebranie i iść do domu albo zostać i potraktować dalszy pobyt jako spotkanie informacyjne.Na szczęście znalazła się Pani, która podjęła się w końcu roli trzeciego członka komisji.

Z ciekawszych spraw poruszonych na zebraniu:

-Grupa przegłosowała założenie na KEN klatka A i B kamer w windach z rejestracją.

-Zarząd zobowiązał się do uzupełnienia sprawozdań zarządu o szerszy opis przyczyn zmian niektórych wartości.

-Prezes Kunstetter omówiła problemy z remontem balkonów na KEN ( konserwacja balustrady balkonu według orzeczenia  SN należy do mieszkańca nie spółdzielni, problem z udostępnieniem balkonów do kontroli)


-Prezes Janas i Pykało pokazali na rzutniku  kolportowaną bardzo paszkwilancką i zniesławiającą ich ulotkę, na której był odnośnik do strony powstającej wspólnoty KEN.
Wyraźnie jednak stwierdził, że ta ulotka była kolportowana na KEN i Belgradzkiej 14 w wersji papierowej, na dwa dni przed procesem Pani Ostrowskiej.
Zadali też pytanie czy ktoś coś wie o autorach tej ulotki. Nikt jednak nie pomógł w ich identyfikacji.

Zebranie skończyło się przed północą
___________________________________________________________________________

 Grupa nr 5 Raabego środa

Do godz  18:45 przyszło 14 osób Prezes otworzył zebranie.
Do godz 19:30 przyszły jeszcze 4 osoby,  niewiele, podobnie jak na poprzedniej grupie.

Wybrano prezydium Panie Kołnierzak, Kurtyka i Żak

Wynikło trochę dyskusji na temat złożonego wniosku o zmianę porządku obrad.
Pierwsza część wniosku,  bez problemów, żeby wybory uzupełniające 1 Przedstawiciela były na początku.  Przegłosowano.

Problem zaczął się z inną częścią wniosku.
Złożony wniosek dotyczył nie omawiania dwóch punktów z porządku obrad Zebrania Przedstawicieli .
Obsługa prawna wyjaśniła , że wszystkie sprawy będące w porządku obrad ZPCz muszą być zgodnie z prawem przedstawione na Grupie Członkowskiej.Natomiast wystarczy informacja co będzie na ZPCz - praktycznie to co zapisano w porządku obrad ZPCz, a jeśli będzie taka wola grupy, nie muszą być tu szerzej omawiane czy dyskutowane te sprawy.

Kolejna część wniosku dotyczyła , żeby w każdym punkcie była dyskusja , bo nie ma tego wyraźnie w porządku obrad. Prawnik zapewnił ,ze wniosek jest bezprzedmiotowy , bo dyskusja może być zawsze, w każdym punkcie bez specjalnego zapisu. ( To tylko za odwołanego zarządu czasami nie dawano zadawać pytań, bo nie było dyskusji w porządku)

Komisja  mandatowo - skrutacyjnej (3 osoby) też bez problemu wybrano
Dopiero przy wyborczej (3 osoby) był problem ze składem ale jakoś się udało.

Zgłoszono tylko jedną kandydatkę na Przedstawiciela i padło pytanie - po co głosowanie tajne  jak na jedno miejsce jest jedna osoba. Prawnik wyjaśnił , że taki jest wymóg formalny i gdyby wszyscy głosujący taką osobę skreślili to nie zostałaby wybrana.
Takiego nieprawdopodobnego zdarzenia nie było.
Nowym Przedstawicielem z grupy 4 została Pani Żak 

Przy omawianiu Sprawozdania Rady większość pytań właściwie dotyczyła kwestii sprawozdania zarządu i problemów technicznych oraz finansowych. Zarząd wyjaśniał niektóre kwestie.

Może jedną istotną i bulwersującą większość mieszkańców przedstawię.

Padło pytanie dlaczego na stanie funduszu remontowego( FR)  dla Raabego na koniec 2013 roku jest kwota 800 tys zł i dlaczego jej nie wydajemy na remonty i skąd się ona wzięła.

Akurat ten problem na wniosek do RN  grupy osób, możliwie szczegółowo przeanalizowałem.

Kwoty  figurujące na stanie  FR  pojawiają  się co roku w zasadzie z dwóch źródeł  wpływu:

1/ odpisy od właścicieli i mieszkańców  z tytułu lokali i miejsc postojowych na FR

2/wpływy z innych źródeł np. Wpłaty członków z tytułu przekształceń własnościowych - największa kwota, dalej nadwyżki bilansowe, odszkodowania i odsetki itp

Wypływy są to wydatki z FR tylko na remonty.

Od roku 1996 do 2013, który analizowałem  praktycznie wydano na remonty tyle ile wpłacili właściciele i mieszkańcy. 

Innym zagadnieniem jest jakość i efektywność wydawania środków przez poprzednie odwołane zarządy. Te sprawy są przedmiotem postępowań prokuratorskich oraz są w sądzie karnym.

Natomiast kwoty pochodzące z innych źródeł, a zaksięgowane na koncie FR  nie są dostępne w gotówce , bo w okresie 17 lat problemowych inwestycji, komorników i przegranych procesów sądowych fizycznie sfinansowały inne aktualne w tym okresie cele. 
SM po tych perturbacjach posiada jeszcze nie sprzedane powierzchnie i lokale.
Ale nie jest to gotówka i dopóki nie zostaną sprzedane, nawet nie sposób określić ich wartości. 
SM nie może bez zgody ZPCz sprzedawać ich taniej niż koszt budowy.

I tu znowu kłania się gospodarność i prokuratura.
Np. koszt wybudowanie około 100  miejsc postojowych w ostatniej inwestycji Belgradzka 14 wyniósł 5 mln zł. SM musiała je wybudować, aby poprzednia inwestycja Centrum Natolin uzyskała stałe pozwolenie na użytkowanie niezbędne do otrzymania aktów własności.
Ale wartość tych miejsc jest niższa niż 2,5 mln zł, co potwierdza rzeczoznawca i fakt , że nikt nawet za taką cenę, mimo zgody ZPCz, nie chce ich kupić, nawet po szerokiej akcji informacyjnej.
Ta sprawa jest jednym z 23 wątków postępowania prokuratorskiego.

Mam nadzieje że te wyjaśnienia przybliżyło Państwu dlaczego,  mimo zapisów na koncie FR, nie ma tej gotówki.
Chcemy:
- aby w przyszłości wydatki na remonty były wyższe niż wpływy od Państwa na FR.
 - aby od 2014 roku, co roku rozksięgowywano wpływy od Państwa na FR, oraz wydatki na remonty, na każdy budynek oddzielnie.

Obecnie robi się to na nieruchomości, zgodnie z ustawą
Ale w naszej SM nieruchomość np. Lokajskiego czy Lasek Brzozowy, to nie jeden. a kilkanaście budynków. I nie da się tego zmienić, bo takie nieruchomości widnieją już w tysiącach  aktów notarialnych odrębnej własności, jakie już podpisano.

Zebranie skończyło się przed północą


_________________________________________________________________________________________


Zebranie Grupy nr 6 Lokajskiego czwartek


Frekwencja na tej grupie była najwyższa jak do tej pory.

Prawdziwą przyczyną takiej frekwencji była , jak przypuszczam, nie chęć poznania istotnych informacji o SM, ale fakt, że  został złożony wniosek o odwołanie jednej Przedstawicielki tej grupy.
Do godz.  18:35 przyszło 26 osób i Prezes otworzył zebranie.
W sumie w zebraniu wzięło udział 35 osób, co stanowi 5% uprawnionych do uczestnictwa z Grupy  Lokajskiego.

W prezydium byli p.Wojtalewicz, p.Terpiłowska, p.Chmielewski ( czasowo p. Śmielak)

Jak na poprzednich grupach był problem z komisją mandatowo skrutacyjną, bo tak jak  zawsze nie ma chętnych do pracy w komisjach.

Dodatkowy punkt o odwołaniu Przedstawicielki został usunięty z porządku obrad.

Resztę porządku przyjęto bez zmian, mimo złożonego jednego wniosku o takie zmiany.

Zebranie przebiegło najsprawniej ze wszystkich dotychczasowych grup i skończyło się przed godziną dwudziestą trzecią.

Ilość osób uczestniczących w zebraniu systematycznie malała.
Do końca zebrania na głosowanie złożonych wniosków  od członków grupy  dotrwało tylko kilkanaście osób.
Wniosków było niewiele tylko 6, w tym 5 złożonych  przez  jedną osobę i jeden przeze mnie.
Nie najlepiej to świadczy o zaangażowaniu członków SM, ale jak już  pisałem, może mieszkańcy widząc , "że idzie ku lepszemu" niezbyt się udzielają.

Ja złożyłem bardzo istotny dla spółdzielni wniosek, którego treść zamieszczam poniżej:

Grupa Członkowska zaleca  Zebraniu Przedstawicieli, aby ZPCz podjęło uchwałę likwidującą zagrożenia dla spółdzielni wynikające z możliwości unieważnienia umowy z firmą ARCHE o sprzedaży 2 działek na spłatę wymagalnej należności dla NADBUDU, wyegzekwowanej przez komornika. 

Uzasadnienie : Unieważnienie tej umowy skutkowałoby koniecznością  zwrotu kilkudziesięciu milionów złotych dla firmy ARCHE , a taka konieczność w konsekwencji mogłoby  spowodować niewypłacalność i upadłość spółdzielni. 


Wnioski o podobnym brzmieniu zostały złożone i przegłosowane na wszystkich dotychczasowych Zebraniach Grup Członkowskich, znaczną większością głosów. Na grupie 6, też tak było, tylko dwie osoby nie zaakceptowały takiego wniosku.  



_____________________________________________________________________

 Zebranie Grupy nr 1 ( Lasek Brzozowy - Mandarynki) -  wtorek

O godzinie 18:30  ( godzina rozpoczęcia  zebrania) na sali było tylko 11 osób z gr 1
Do 18:45 przyszły jeszcze 2 osoby i prezes Pykało rozpoczął zebranie.

W sumie w zebraniu  uczestniczyło 15 osób z gr 1 w ubiegłym roku 60.

Przyszła tylko część Przedstawicieli z tej grupy.  

 Do prezydium weszli p.Klitenik p.Piotrowska p.Sochacka 

Tak jak i na poprzednich grupach był problem z chętnymi do komisji mandatowo-skrutacyjnej ale w końcu udało się skompletować skład trzyosobowy po indywidualnych apelach do pojedynczych osób.


Informacje o realizacji wniosków zgłoszonych w ubiegłym roku przesunięto przed sprawozdaniem zarządu. Co jest  dobrym  pomysłem, bo wnioskodawcy z lat ubiegłych mogli się od razu czegoś dopytać na początku zebrania.
Przy omawianiu spraw , które będą w porządku obrad ZPCz, zarząd bardzo szczegółowo wyjaśniał wszelkie wątpliwości zgłaszane przez członków, jeśli tylko takie padały przy konkretnym punkcie.


W tym roku złożono 6 nowych wniosków na grupie.

Wnioski, które dotyczyły tylko  budynku wnioskodawcy ( np. remont jego piwnicy) zostały poszerzone na całość zasobów. 

Zebranie skończyło się  około godziny 22, co jak na razie jest rekordem  najsprawniej przeprowadzonego zebrania.Na pewno  przyczyniła się do tego niska frekwencja oraz wniosek o ograniczenie omawiania sprawozdania zarządu do 15 min dla każdego z członków zarządu.

_______________________________________________________________

Zebranie Grupy nr 2 ( Lasek Brzozowy - Lanciego) - środa
Do  godziny 18:45  przyszło 28 osób.
Do prezydium weszli pan Szarecki, pan Zimiński oraz pani Czarnecka Maria.

Były kłopoty ze skompletowaniem komisji, tak  jak na wszystkich poprzednich grupach.

Przesunięto na początek wybór Przedstawiciela  w zamian za panią Czarnecką Hannę, która zrezygnowała z mandatu Przedstawiciela, bo  jak uzasadniała, jest przeciwna temu, aby w Radzie Nadzorczej były osoby, które maja spór sądowy ze spółdzielnią.

Kandydowali pan Klejnowski i Pani Abraszek  

 Pani Abraszek zgodziła się z Panią Czarnecką, co do poglądów, ale dlatego właśnie została Przedstawicielem.
Każdy może mieć  dowolne poglądy i nie każdy musi się z cudzymi poglądami zgadzać, w końcu mamy demokracje.
Ale moim zdaniem postępowanie  Pani Czarneckiej jest dla mnie osobiście nie do przyjęcia.
Przestać pełnić jakąś funkcje, bo mi się coś nie podoba, jest bardzo łatwo. 
Wystarczy tylko  z niej zrezygnować i ma się całkowity spokój.
Znacznie  trudniej jest pełnić funkcje, żeby coś zmienić, sam wielokrotnie miałem taki dylemat.

W czasach słusznie minionych sporo osób, którym się coś nie podobało w naszej spółdzielni,  zamiast działać, rezygnowała i przestawała przychodzić na zebrania, kandydować na Przedstawiciela czy członka Rady Nadzorczej. 
Opłakane efekty takich postaw mamy jeszcze do dziś.
I pewnie jeszcze parę lat w przyszłości będziemy ponosić ich  koszty.

Oddano 38 głosów - nowym Przedstawicielem została Pani Abraszek

Przesunięto również zaraz po wyborach  sprawę  lokalizacji nowych śmietników.
Sprawa ta wzbudziła najwięcej emocji i dyskusji.
Wiadomo nikt nie chce mieć śmietnika pod swoim blokiem, najlepiej podrzucać śmieci do sąsiadów.
Długa dyskusja niewiele wniosła, oprócz poznania stanowiska sąsiadów. Padały różne  propozycje np. uruchomienia zsypów w wieżowcach - problem robactwo i konserwacja, wybudowania nowego przy Lanciego - problem z zezwoleniem na budowę.
Grupa w końcu przegłosowała, aby zrobić dodatkowe zebranie zainteresowanych tą sprawą i aby decyzje podjęte na takim spotkaniu były już wiążące dla zarządu. 

Zebranie skończyło się grubo po północy.

___________________________________________________________________


Zebranie Grupy nr 3 ( Lanciego Belgradzka ) - czwartek

Do godziny 19 przyszło  15 osób.
Prezydium jeszcze jakoś sprawnie wybrano
W skład weszły panie Lubas , Sosnowska oraz pan Sołtys

Przy  prządku obrad zaczęły się pierwsze schody.

Przesunięcie wniosków od członków bliżej początku obrad , miało jeszcze jakiś sens.

Ale bardzo długie dywagacje, szczególnie jednej znanej wieloletniej działaczki,  żeby usunąć z porządku obrad informacje o sprawach, które będą przedmiotem obrad  Zebrania Przedstawicieli, były zupełnie bez sensu.  
Obsługa prawna wyjaśniała , że i tak to nie ma znaczenia dla obrad ZPCz - na co pewnie liczyła po cichu ta pani. Członkowie grupy po prostu się o czymś nie dowiedzą, jak nie chcą.
Nikogo nie można zmusić aby dostał jakąś wiedzę, jeśli jej nie chce.
Ale moim zdaniem zawsze lepiej wiedzieć więcej, niż mniej.

Ta Pani próbowała usunąć najpierw wszystkie sprawy ZPCz z omawiania, jak jej nie wyszło, to  potem już próbowała usunąć tylko niektóre.
Po półgodzinie  w końcu osiągnęła jakiś "sukces" i grupa 3 zdecydowała się, za jej sugestią, że nie chce otrzymać informacji o projekcie nowego  Statutu , Regulaminu obrad Walnego Zgromadzenia i nowego Regulaminu Rady Nadzorczej.
Tu akurat żadna  strata, bo te dokumenty są nawet na stronie WWW spółdzielni dla wszystkich zainteresowanych.

Bardzo ciekawe były argumenty, dlaczego ta pani nie chce nic wiedzieć o projekcie nowego Statutu.

1/Zdaniem tej pani, ten projekt zbyt późno udostępniono na stronie SM , bo dopiero w marcu i półtora miesiąca, to dla niej za  mało na przeczytanie i zgłoszenie swoich uwag.

2/Ten projekt różni się od lansowanego przez tą panią, kiedy była jeszcze rok temu w Komisji Statutowej.
Faktycznie różni się, bo jest zgodny z wolą wyrażoną i przegłosowaną na Grupach Członkowskich w marcu 2012, wbrew woli prezesa Stępnia i jego popleczników.
Projekt Statutu tej pani był raczej jej projektem autorskim,nie uwzględniającym woli członków z 2012 roku.
Na dodatek upublicznionym na parę dni przed pierwszą grupą w 2013 i wtedy ta pani wcale nie uważała, że to jest jakoś zbyt późno na zapoznanie się z zupełnie nowym projektem.
Ale cóż każdy uważa, że jego pomysły są najlepsze, szkoda tylko, że czasami  na osobistych animozjach  tracimy tylko wszyscy.
Znaczna część członków SM liczy, że teraz w końcu uchwalimy nowy Statut.
A powinien być zmieniony zgodnie z ustawą 7 lat temu.
Ja liczę, że osobiste ambicje niektórych osób nie zablokują tego i w końcu będziemy mieć dobry Statut, zgodny z wolą większości członków, a nie jakiś pojedynczych osób.
 I w reszcie będzie w naszej SM Walne Zgromadzenie.
 To znacznie lepsza forma demokracji - bezpośrednia, niż jak obecnie ZPCz - forma pośrednia. 

Porządek w końcu zatwierdzono ale jak zwykle nikt nie chciał, być w komisji mandatowo - skrutacyjnej.W końcu znowu po kolejnej pół godzinie namawiania pani Krystynie Lubas udało się skompletować jej skład. Moim zdaniem pani Lubas dużo sprawniej radzi sobie z prowadzeniem zebrania niż pani Sosnowska.


To już ostatnia grupa.

14 czerwca o godzinie 10 odbędzie się Zebranie Przedstawicieli w Klubie Przy Lasku. 
Zapraszam zainteresowanych jego przebiegiem, można śledzić obrady na monitorze w sali obok.